Co dalej z Krymem i Ukrainą?

Na dzień dzisiejszy sytuacja na Krymie jest przesądzona. Wszystkie istotne obiekty zajęte zostały przez nieoznaczonych żołnierzy. Oczywiście przyglądając się bliżej żołnierzom łatwo odróżnić jest zmobilizowanych „antymajdanowców”, (których traktować trzeba jak rosyjską V kolumnę) od profesjonalnie przygotowanych żołnierzy rosyjskich, najprawdopodobniej specjalnego naznaczenia.

Cała akcja przejęcia Krymu przygotowana została w sposób niezwykle profesjonalny, a przygotowujący ją zasługują na najwyższy szacunek. Zauważyć należy, iż wojska rosyjskie zajęły nie tylko tereny autonomii Krymskiej ze stolicą w Symferopolu, ale również podlegające bezpośrednio Kijowowi okolice Sewastopola – strategicznie istotnego ze względu na bazy Rosyjskiej i Ukraińskiej Floty. Działania te nastąpiły z pogwałceniem wszelkich umów międzynarodowych w szczególności Memorandum Budapeszteńskiego, na mocy, którego Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz Rosja, udzieliły pełnych gwarancji jedności terytorialnej, nienaruszalności granic oraz bezpieczeństwa Ukrainy.

Rosyjska operacja przebiegała etapami, podzielić je można na:

- Etap I – Przygotowanie polegające na przerzucie żołnierzy na pozycje startowe tj. głównie do rosyjskich obiektów wojskowych na Krymie. Na YouTube znaleźć można filmy przedstawiające niewielkie grupy ciężarówek przewożących żołnierzy. Jednocześnie nastąpiła mobilizacja wojsk podlegających dowództwu „Zachód”, które rozmieszczone zostały wokół granicy z Ukrainą. Rosyjskojęzyczne media odbierane również na Ukrainie nakręcały falę paniki strasząc etnicznie rosyjską ludność szkolonymi w Polsce i na Litwie, uzbrojonymi faszystami z Majdanu, (co niepokojące, podobny ton przyjmowały niektóre polskie, „niezależne” media).
(more…)

Rosyjska inwazja na Krym

Wczoraj tj. 1 Marca 2014 Rada Federacji Rosyjskiej dała oficjalną zgodę na użycie wojska na terytorium Ukrainy. Na Krymie tak naprawdę jest to zatwierdzenie stanu faktycznego, wszystkie instytucje rządowe i samorządowe, media, posterunki policji czy bazy straży przybrzeżnej zostały opanowane i są „chronione” przez pozbawionych znaków przynależności państwowej żołnierzy który przybyli w nieoznakowanych, pozbawionych tablic rejestracyjnych ciężarówkach. Żołnierze ci posiadają jednak wyposażenie typowe dla wojska Federacji Rosyjskiej (karabinki AK-74M, mundury w kamuflażu Flora czy pojazdy Gaz Tigr).

Ukraińskie okręty (w tym okręt flagowy ukraińskiej marynarki wojennej – Hetman Sahajdaczny) opuściły port w Sewastopolu i najprawdopodobniej skierowały się w kierunku Odessy. Politycy ukraińscy deklarują iż wojsko zostało postawione w stan gotowości.

(more…)

Jak słaba jest Polska?

Mówi się, że wojsko przygotowuje się do minionej wojny, nie do tej, która będzie. Powiedzenie to nie może być bardziej prawdziwe w przypadku Wojska Polskiego, które ciągle szykuje się do III wojny światowej zgodnie z zimnowojennymi standardami. Myślenie jest takie: kołowy transporter czy bojowy wóz piechoty „musi” pływać – bo w sytuacji, kiedy wszystkie mosty zostaną zniszczone nie będzie w stanie przekroczyć przeszkody wodnej. Czy tak trudno jest zrozumieć, że jeśli wszystkie mosty zostaną zniszczone to najprawdopodobniej nie będzie, o co już walczyć?

W mentalności decydentów wojskowych wciąż musimy mieć przerost struktur i wyposażenia (nawet przestarzałego) nad liczebnością armii? Dlaczego? Ciągle zakłada się, że o wojnie będzie wiadomo wcześnie i będą 2 lata by doszkolić rezerwistów (problemy z przebiciem się do świadomości ma fakt, iż od 5 lat nie ma już zasadniczej służby wojskowej, a tak zwani NSRzy to w dużej mierze ludzi, którzy nie nadają się nawet do łopaty – przepraszam tu nielicznych, którzy nie podchodzą pod tą definicję, ale sami wiecie najlepiej, kto was otacza). Kiedy w elitarnych jednostkach (jak ta elita u nas wygląda to oddzielny temat) rozwala się dobrą kompanie złożoną z zawodowców by w jej miejsce stworzyć kompanię NSR żołnierze się tylko zastanawiają, „O co tu k… chodzi?”.

(more…)

64 samoloty 5 generacji!

Chyba wszystkie serwisy informacyjne zajmujące się obronnością napisały o planach MON co do zakupu 64 samolotów 5 generacji (jak że samolotów Rosyjskich i Chińskich raczej nie kupimy dość mocno zawęża to wybór). Notki napisane są w tonie mocno sensacyjnym, komentatorom wydaje mi się uciekł najciekawszy wniosek z ww. informacji. Ale po kolei.

Ciekawa jest informacja o podjęciu w 2012 decyzji o zakupie 16 (eskadry) samolotów F-16 by zastąpić samoloty Su-22 stacjonujące w Świdwinie (obecnie 2 eskadry -32 maszyny). Jest to słuszny tok rozumowania, jeśli robisz coś dobrze – rób to dalej.

Później jednak plan ten został zmieniony na plan zastąpienia wszystkich samolotów produkcji ZSRR przez maszyny 5 generacji – stąd liczba 64 maszyn. Oczywiście traktował bym tą liczbę dość luźno, o ile obecnie dysponujemy 32 samolotami MiG-29 i 32 samolotami Su-22, to po 2015 pozostanie jedynie 16 MiG-29 (po kolejnym doposażeniu/modernizacji) i prawdopodobnie 16 Su-22, co istotne samoloty bojowe znikną z bazy w Malborku. Nie ekscytował bym się liczbą 64, jak to robili inni komentujący.

Co jest interesujące to że modernizacja MiG-29 z Mińska Mazowieckiego (obejmująca m.in. zmodernizowany radar czy zachodni komputer misji, a także integrację nowego i dotychczasowego wyposażenia wokół otwartej szyny) oraz plany przedłużenia eksploatacji Su-22 przez 10 lat (jedna z obecnie rozważanych opcji) są traktowane jako pomost do czasu możliwości zakupu nowego samolotu bojowego. I to jest chyba najlepszy wniosek z tej informacji jaki można wysnuć, i jednocześnie trzymać decydentów za słowo.

Plan ten ma ręce i nogi, chętnie zobaczył bym jednak jakąś analizę kosztową tego zakupu. Trzeba zadać pytanie czy stać nas na tyle samolotów bojowych? Oddzielna kwestia to ilość baz lotniczych i czy jest sens utrzymywać infrastrukturę bazy dla 16 maszyn.

Inna kwestia to procedury które będą wymagać przetargu tak więc zapewne możemy się spodziewać konkurencji ze strony europejskich producentów samolotów jak Eurofighter czy Dassault.

I przy okazji, niby nic, a przekroczyliśmy  1 000 000 odwiedzin. Dzięki!

Chińskie myśliwce

W internecie pojawiło się ciekawe zdjęcie przedstawiające sylwetki większości chińskich samolotów bojowych. Proszę się nie ekscytować to nie są prawdziwe maszyny ale wykonane w tej samej skali modele, jednak możliwość zobaczenia obok siebie sylwetek chińskich samolotów jest ciekawa.

(more…)

6 kroków ku nowoczesnym Wojskom Lądowym

Rozmowa ze znajomym zainspirowała mnie do spisania kroków potrzebnych do uczynienia z polskich wojsk lądowych wojsk na odpowiednim poziomie.

Krok 1: Zacząć liczyć

Polskie Wojska Lądowe to ok 45 tyś żołnierzy w ludziach, trzy dowództwa dywizji i 12 brygad tzw. ogólnowojskowych w strukturach. Dla porównania Deutsche Heer to ok 65 tyś żołnierzy i 2 dowództwa dywizji i 7 brygad (w obu przypadkach wliczając wojska pow-des). Po co nam papierowe jednostki? Ściśle określmy ile i jakich jednostek wysokiej gotowości chcemy posiadać, a ile jednostek rezerwowych (obsadzony NSRami). Wyraźnie rozdzielmy jedne od drugich. Nie muszę pisać, które powinny mieć większy priorytet w otrzymywaniu nowoczesnego sprzętu.

Krok 2: Wprowadzić taktyczny system wspomagania dowodzenia

Na całym świecie używane są systemy wspomagania dowodzenia, u nas systemy takie istnieją tylko na najwyższych szczeblach drabiny dowodzenia, nie ma ich tam gdzie są (moim zdaniem) jeszcze bardziej potrzebne tj. na szczeblach średnich – tu zmiany w sytuacji są bardziej dynamiczne i szybkie spojrzenie na ekran komputera z informacją o położeniu i sytuacji wojsk własnych będą miały bardzo duże znaczenie dla świadomości dowódcy o pododdziałach, którymi dowodzi. Głównymi beneficjentami takiego systemu dowodzenia byli by dowódcy kompanii i batalionu, a także dowódcy plutonów (w zakresie kontaktu z górą). Przenośną końcówką takiego systemu dysponować powinni wszyscy dowódcy od dowódcy plutonu wzwyż (obecnie dysponują oni przenośnym radiem obsługiwanym przez radiotelefonistę, wystarczyłoby, aby było to radio z transmisją danych i dodanym terminalem systemu).
(more…)