O strukturze plutonu i drużyny zmechanizowanej

We wpisie tym przedstawiam kilka podstawowych struktur plutonu i drużyny zmechanizowanej. Obecnie polskie Siły Zbrojne przechodzą przekształcenia zarówno pod względem struktur jak i wyposażenia. Wprowadzane są nowe typy wozów piechoty (KTO Rosomak, w przyszłości nowy bwp). Zmianie ulegnie również wyposażenie żołnierzy a co z nim ściśle powiązane i struktura drużyny i plutonu. W dzisiejszym wpisie przedstawiam kilka struktur używanych w różnych armiach świata.

Radziecka (i polska) struktura plutonu BMP-1 (BWP-1)

Jest to podstawowa struktura drużyny zbudowana wokół bojowego wozu piechoty BWP-1. Wóz ten w momencie wprowadzenia był awangardową konstrukcją, koncepcyjnie wyprzedzającą rozwiązania stosowane na zachodzie. Szczególną uwagę zwraca uzbrojenie wozu pozwalające na zniszczenie wszystkich czołgów podstawowych używanych w tym okresie (na bliższych dystansach umożliwiała to 73mm armata 2A28 Grom, na dalszych ppk 9M14M Malutka). Wóz ten nie tylko miał transportować drużynę piechoty, ale także w razie potrzeby wspierać ją w walce.

Drużyna składa się z dziewięciu żołnierzy, w jej skład wchodzą:

  • dowódca drużyny
  • dwuosobowa obsługa ręcznego granatnika przeciwpancernego
  • dwuosobowa obsługa uniwersalnego karabinu maszynowego
  • strzelca karabinka-granatnika
  • strzelca karabinka
  • dwuosobowej załogi BWP-1

Wóz bojowy i jego załoga stanowią w tym wypadku integralny element drużyny, w strukturach amerykańskich dowódca wozu przebywa w nim cały czas, tu dowódca wozu jest jednocześnie dowódcą drużyny i spiesza się razem z desantem.

Wóz BWP-1 posiada 3 miejsca dla załogi oraz 8 miejsc w przedziale desantu, które wykorzystywane są w następujący sposób:

  • dwa miejsca załogi zajmuje stała załoga wozu
  • dowódca drużyny ma miejsce zarówno na stanowisku dowódcy wozu (za kierowcą) jak i w przedziale desantu wozu – w typowych sytuacjach zawsze jedno z tych miejsc pozostaje puste
  • sześć miejsc w przedziale desantu zajmuje stały desant drużyny
  • ostatnie miejsce wykorzystywane jest przez dowódcę plutonu, jego zastępcę oraz strzelca wyborowego na wozach kolejnych trzech drużyn plutonu

Amerykańska struktura plutonu bwp M2 (do 2000 roku)

Typowa struktura plutonu zmechanizowanego US Army zbudowana do prowadzenia działań regularnych, przygotowana jeszcze do potrzeb zimnowojennych.

Pierwszą rzeczą jak zwraca uwagę jest odmienne wyposażenie drużyny zmechanizowanej. Składa się ona z:

  • dowódcy drużyny
  • dwóch identycznych sekcji (fire teams) w składzie:
    • dowódca sekcji
    • grenadier (strzelec karabinka-granatnika jednocześnie celowniczy jednorazowego granatnika przeciwpancernego)
    • strzelec automatyczny (wyposażony w karabinek maszynowy)
    • strzelec karabinka

Podstawową różnicą względem struktury radzieckiej jest fakt, iż wozy bojowe nie są integralną częścią drużyny, podlegają one bezpośrednio dowódcy plutonu podzielone na dwie sekcje (sections) po dwa wozy.

Wozy M2 Bradley przewożą desant zaledwie sześciu żołnierzy (w porównaniu do ośmiu w konstrukcji radzieckiej). Efektem tego jest sytuacja, w której, pomimo iż pluton posiada aż cztery wozy bojowe, zabiera zaledwie dwie drużyny piechoty.

Wóz M2 Bradley posiada 3 miejsca dla załogi oraz 6 miejsc w przedziale desantu, które wykorzystywane są w następujący sposób:

  • trzy miejsca załogi zajmuje stała załoga wozu
  • cztery miejsca zajmuje sekcja piechoty
  • na co drugim wozie jedno miejsce zajmuje dowódca drużyny (na dwóch wozach jest ono puste)
  • jedno miejsce w każdym wozie zajmuje dowódca plutonu, jego zastępca, obserwator bądź, radiooperator dowódcy

Amerykańska struktura plutonu bwp M2A3 (Heavy Brigade Combat Team)

Jest to nowa struktura plutonu piechoty zmechanizowanej, obowiązująca do 2000 roku, obecnie standardowa dla Heavy Brigade Combat Team. W wyniku doświadczeń wojennych lat 90tych dowództwo US Army doszło do wniosku, iż siła drużyny piechoty jest zbyt niska i wymagane jest jej wzmocnienie. Podstawową wadą stosowanej struktury miała być zbyt mała liczba żołnierzy desantu przewożonych w wozie bojowym. Podczas modernizacji wozów M2 Bradley do standardów A2 ODS i A3 wygospodarowane zostało dodatkowe miejsce dla jednego żołnierza. Znajduje się ono za fotelem kierowcy i (co ważne) nie pozwala na szybkie zdesantowanie – w sposób taki jak przedział w tylnej części wozu. Powiększenie załogi wozu bojowego pozwala na zwiększenie ilości przewożonego desantu.

W nowej strukturze liczba drużyn w plutonie została zwiększona z dwóch do trzech, i co za tym idzie liczba żołnierzy z 18 do 27. W jaki sposób wygospodarowano dodatkowe miejsca dla 9 żołnierzy?

  • 4 miejsca zajmowane dotychczas przez dowództwo plutonu, (które zostało oddzielone od drużyn piechoty, co jest zmianą jednoznacznie negatywną)
  • 2 miejsca, które dotychczas pozostawały puste (stanowiły rezerwę)
  • 4 nowe miejsca na zmodernizowanych wozach M2A3 za fotelem kierowcy

Kolejną zmianą jest wprowadzenie dodatkowego „zapasowego” celowniczego, który ma przejąć zadania w przypadku, gdy któryś z celowniczych bądź dowódców wozów Bradley nie będzie mógł kontynuować wykonywania swoich obowiązków. W sytuacji, gdy ranny zostanie dowódca jego obowiązki przejmuje celowniczy, a rezerwowy celowniczy wchodzi na jego miejsce.

Ponieważ pluton nie posiada drużyny wsparcia na wozach przewożone jest dodatkowe uzbrojenie pod postacią karabinu maszynowego M240B oraz wyrzutni ppk Javelin. Przeszkolonymi do użycia tego uzbrojenia są strzelcy karabinków (łącznie sześciu w plutonie), którzy w razie potrzeby mogą się oddzielić, pobrac uzbrojenie z wozów i stworzyć improwizowaną drużynę wsparcia.

Struktura to była ostro krytykowana ze względu na swoje wady takiej jak oddzielenie dowództwa plutonu od podległych żołnierzy czy poszatkowanie drużyn, gdy przebywają one w wozach bojowych. W przypadku starej struktury dowódca plutonu mógł łatwo podzielić go na pół – tak, że zarówno jemu jak i jego zastępcy podlegała drużyna piechoty oraz sekcja wozów bojowych. W nowej strukturze takie działanie nie jest tak proste, prowadzi do podzielenie jednej z drużyn.

Strukturę tę należy traktować, jako tymczasowy kompromis pomiędzy wymaganiem zwiększenia żołnierzy piechoty w plutonie a możliwościami wozów bojowych. Obecnie planowany następca bojowego wozu piechoty M2 Bradley zakupiony w ramach programu GCV według założeń ma posiadać możliwość przewożenia aż 9 żołnierzy desantu, co prowadzi do przyjęcia bardziej uporządkowanej struktury plutonu, najprawdopodobniej zbliżonej do tej stosowanej na wozach M1126 Stryker.

Amerykańska struktura plutonu, kto M1126 (Stryker Brigade Combat Team)

Kołowe transportery opancerzone Stryker są nowym rodzajem uzbrojenia na wyposażeniu armii USA, w założeniu oddziały w nie wyposażone miały być nowym rodzajem sił pozwalających na szybkie wysłanie w dowolne miejsce na świecie, opierającym swoją siłę na posiadaniu przewagi informacyjnej. Podstawową wersją kto Stryker jest wóz M1126 IFV. Wbrew nazwie jest to transporter opancerzony z dwuosobową stałą załogą (kierowca oraz dowódca będący jednocześnie operatorem uzbrojenia pod postacią karabinu maszynowego M2 lub granatnika Mk19 w zdalnie sterowanym module M151 Protector). Uzbrojenie wozu ma służyć do samoobrony oraz do osłony piechoty podczas operacji desantowania (i tylko wtedy).

Dzięki posiadaniu aż 9 miejsc dla desantu transporter M1126 może zabrać kompletną, 9 osobową drużynę piechoty (w składzie identycznym jak drużyna na M2), których pluton posiada aż trzy. Dodatkowo w skład plutonu wchodzi 7 osobowa drużyna wsparcia standardowo wyposażona w dwa karabiny maszynowe M240B (jednak jej uzbrojenie może być dostosowane do potrzeb).

Pluton KTO Rosomak

Wprowadzenie nowego wozu bojowego – KTO Rosomak doprowadziło do sytuacji, w której zaczęto zastanawiać się nad strukturą plutonu zbudowaną wokół nowego wozu bojowego. Początkowo zaadaptowana została struktura znana z BWP-1 jednak szybko okazała się ona nieodpowiednia. Wykazały to doświadczenia z poligonów oraz z misji bojowych w Afganistanie i Czadzie. Obecnie Pluton posiada już nie trzy, ale cztery wozy oraz obok standardowych trzech drużyn drużynę wsparcia. Na pewno jest to ruch w dobrą stronę jednak wciąż wiele jest do zrobienia. Niektóre z testowanych pomysłów należy uznać za wręcz kuriozalne – jak wprowadzenie na uzbrojenie drużyny wsparcia 40mm granatnika maszynowego Mk 19 (na trójnogu) [obecnie zrezygnowano już z tego pomysłu]. Kierunek może i słuszny jednak ciężko sobie wyobrazić, w jaki sposób żołnierze drużyny wsparcia mogliby nadążyć za kolegami z pozostałych drużyn (w tym celu w USA rozpoczęto program odchudzania będącego na wyposażeniu drużyny wsparcia karabinu maszynowego M240B). Inną istotną zmianą jest oddzielenie funkcji dowódcy wozu bojowego od dowódcy drużyny.

Zauważyć trzeba, że choć Rosomak może przewozić taką samą ilość żołnierzy co BWP-1 (3 załogi + 8 desantu) to jednak po pierwsze dowódca wozu maże się szybko desantować ze swojego miejsca w wieży (kosz połączony jest z przedziałem desantu) co znosi potrzebę trzymania zapasowego miejsca. Po drugie dowódca plutonu oraz jego zastępca dysponując własnym wozem nie muszą już korzystać z miejsca w wozach konkretnych drużyn. Efekt tego jest taki iż pomimo iż Rosomak standardowo posiada osiem miejsc w przedziale desantu używanych jest tylko sześć. Część najnowszych wozów przeznaczonych do użycia przez PKW Afganistan została pozbawiona dwu foteli najbliższych kosza wieży.

Wyposażenie drużyn wsparcia powinno przykrywać słabości uzbrojenia drużyn piechoty. W US Army, drużyny piechoty posiadają jedynie uzbrojenie strzelające nabojem pośrednim – stąd podstawowym wyposażeniem jest karabin maszynowy. W Polsce powinniśmy się zastanowić czy nie warto było by zaadaptować strukturę amerykańską, ale z pewnymi zmianami. Wprowadzenie drużyny złożonej z 4-osobowych sekcji jednak z nie z karabinkiem maszynowym, ale z lekkim karabinem maszynowym takim jak kupowana w ostatnim czasie przez armię czeską strzelająca nabojem 7,62x51mm wersja Minimi (powstała jak Mk 48 na zamówienie amerykańskich sił specjalnych). Podkreślić należy, że dopracowanie konstrukcji km UKM-2000 mogłoby doprowadzić do stworzenia uzbrojenia o porównywalnych parametrach co Mk 48. W takim przypadku podstawowym uzbrojeniem drużyny wsparcia mogłyby stać się granatniki przeciwpancerne (takie jak używane w Polsce RPG-7W czy nieliczne Carl Gustav) oraz automatyczne takie jak amerykański M32, czy jego polski odpowiednik (od Mk 19 na szczeblu plutonu trzymamy się z dala).

Advertisements

3 comments

  1. Problem z UKM i każdym karabinem maszynowym polega na tym, że żołnierz w niego wyposażony zawsze będzie ustępował swoim kolegom z drużyny pod względem mobilności. Szczególnie będzie to stanowiło problem w terenie zurbanizowanym (ale też w każdym terenie przy konieczności szybkiego przemieszczania się).
    Stąd w USMC projekt IAR i przesunięcie amunicji 7,62×51 na poziom plutonu.
    Można też rozważyć możliwość różnego uzbrajania drużyny w zależności do terenu i rodzaju działań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s