Czołgi Rosji A.D. 2014

T-90A – najnowocześniejsze czołgi Rosji podczas parady na Placu Czerwonym w Moskwie

W okresie Zimnej Wojny Związek Radziecki posiadał ogromne potrzeby w zakresie czołgów podstawowych. Konieczne było zaopatrzenie w wozy nie tylko ogromnej Armii Czerwonej, ale także odbiorców eksportowych zarówno z jak i spoza Układu Warszawskiego. Potrzeby te nie mogły zostać zaspokojone przez jeden ośrodek produkcyjny. U kresu ZSRR Armia Czerwona posiadała trzy główne ośrodki zajmujące się produkcją czołgów: Fabrykę Maszyn Transportowych im. W. Małyszewa w Charkowie (po wojnie produkujący T-34 i T-54, a później zaawansowane czołgi rodziny T-64 i T-80UD), Fabrykę Maszyn Transportowych w Omsku (w czasach powojennych produkujący T-34, ale najbardziej znany z posiadania głównej linii produkcyjnej czołgów T-80 oraz pojazdy specjalne na podwoziach czołgowych) oraz Uralską Fabrykę Wagonów w Niżnym Tagilu (produkujące czołgi T-34, T-54, T-55, T-62, później T-72 i T-90). Każdy z wozów produkowany był w kilku do kilkunastu wersji (wliczając odmienne wyposażenie wersji eksportowych), przez co liczba wersji wozów rozrosła się do trudnej do ogarnięcia liczby.

Rozpad ZSRR spowodował znaczną redukcje sił zbrojnych, powszechne było łączenie jednostek wycofywanych z terenów, które znalazły się poza Rosją z jednostkami (często drugiego rzutu) stacjonującymi na jej terenach. Procesy te pozwoliły na wycofanie większości starszych (wyprodukowanych przed latami 80tymi) wozów. Nie oznacza to jednak, iż sytuacja z mnogością wersji wozów stała się prosta, wciąż w eksploatacji znajdowały się wozy, co najmniej kilkunastu wersji.

Obok wycofywania z powodów technicznych najstarszych wozów problemem stała się eksploatacja wozów wyprodukowanych w ośrodku Charkowskim, który z dnia na dzień znalazł się za granicą. Choć wiele elementów eksploatacyjnych mogła być dostarczana z ośrodków Rosyjskich, na Ukrainie znalazł się również produkcja dieslowskich silników (najdoskonalszych w całym ZSRR), które napędzały Charkowskie czołgi – T-64 (silnik 5TD) i T-80UD (silnik 6TD). Co ciekawe na Ukrainie kontynuowany był rozwój czołgów linii T-80UD – jako T-84, a silnik 6TD trafił mi. do chińsko-pakistańskich czołgów MBT-2000/Al-Chilad. T-64 (wozy z jednej strony kłopotliwe w obsłudze, z drugiej strony jednak bardziej zaawansowane od T-72) wycofano krótko po rozpadzie ZSRR. T-80UD służyły w Rosji do połowy lat 2000nych. Obecnie Fabryka Maszyn Transportowych im. W. Małyszewa w Charkowie, pomimo pewnych sukcesów eksportowych przeżywa poważne kłopoty finansowe, utraciła ona dużą część zdolności produkcyjnych a odbiorcy ich produktów (obok czołgów T-84 Opłot są to transportery opancerzone BTR-4) kwestionują ich, jakość.

Klęska T-80

Czołgi T-80U pod wieloma względami przewyższały wozy rodziny T-72/90, zewnętrznemu obserwatorowi ciężko ocenić w jakim stopniu ich wycofanie nastąpiło w wyniku niedoskonałości wozów, a w jakim polityki

T-80UE-1 czyli składak wieży czołgu T-80UD (o nieco odmiennym kształcie od wieży T-80U jednak wyposażonej w taką samą lub zbliżoną optoelektronikę) i podwozia czołgu T-80B (wyposażonego w turbinę, a nie politycznie kłopotliwy ukraiński silnik diesla 6TD), jak mają się prace nad takimi składakami do zapowiedzi wycofania wozów linii T-80?

W Rosji pozostały ośrodki w Omsku i Niżnym Tagilu, pierwszy ośrodek produkował uważany za bardziej zaawansowany czołg T-80, drugi – produkowany masowo T-72. Zwykle jednostki pancerne (często „gwardyjskie”) otrzymywały bardziej zaawansowane czołgi (jak T-64 czy T-80), natomiast pododdziały pancerne jednostek zmechanizowanych oraz odbiorcy eksportowi czołgi „masowe” (jak T-62 czy T-72). Testem dla konstrukcji T-80 okazała się wojna w Czeczeni, która bezlitośnie ujawniła słabości tych czołgów. Pierwszą z nich była odmienna (niż w wypadku T-72) konstrukcja automatu ładującego. Amunicja do 125mm armat jest amunicją rozdzielnego ładowania, składają się na nią oddzielne pocisk i ładunek miotający. W T-72 umieszczone są one w dwu warstwach, poziomo, w dolnej warstwie pociski, nad nimi ładunki miotające. W T-80 pociski znajdują się tak jak w T-72, jednak ładunki miotające stoją pionowo (wokół kosza wieży). Skutkiem tego jest większa strefa, w której przebicie pancerza (w tym słabego pancerza boku kadłuba) powoduje detonację amunicji. Jednym z doświadczeń wojen w Czeczeni jest w przypadku walk miejskich ograniczenie się jedynie do amunicji w automacie.

Drugą wadą było zastosowanie turbiny gazowej jako napędu wozu. Teoretycznie napęd taki posiada duże zalety jak większą moc i niższa masę własną niż w wypadku porównywalnych silników diesla. W praktyce jest to napęd delikatny, wymagający większej kultury technicznej (z wojsku rosyjskim są z nią poważne problemy), podczas pracy osiągający bardzo wysoką temperaturę. W przypadku wycieku substancji palnych (jak płyn hydrauliczny) w komorze turbiny natychmiast dochodzi do zapłonu. Boleśnie przekonali się o tym w Amerykanie, których M1 Abrams również napędzany jest turbiną. W Iraku utracili oni, co najmniej kilka lekko uszkodzonych (unieruchomionych) wozów, które zapewne przetrwały by gdyby były napędzane dieslami. Wspomnieć również należy o znacznym zużyciu paliwa, (co zwiększa koszty i limituje zasięg) oraz większej sygnaturze termicznej tyłu wozu.

Generał broni Aleksander Galkin – podczas wojny w Czeczeni szef zarządu wojsk pancernych (od 2011 generał, dowódca dowództwa „południe”), przekonał ministerstwo obrony by nigdy więcej nie kupować czołgów wyposażonych w turbinę gazową. W drugiej wojnie w Czeczenii T-80 już nie brały udziału. Ministerstwo nie było zainteresowane opracowanym w Omsku prototypem Obiekt 640 „Czarny Orzeł”, dalekim rozwinięciem T-80 również napędzanym turbiną. Pomimo pewnych sukcesów eksportowych – sprzedaży niewielkich ilości T-80U na Cypr i do Korei Południowej, w 2002 Omskie zakłady ogłosiły upadłość. Pod koniec 2013 Rosja podjęła decyzję o stopniowym wycofywaniu czołgów T-80.

Pamiętać należy, iż czołgi T-80U wciąż służą w jednostkach. Wozy te dysponują mobilnością, co najmniej dorównującą zachodnim wozom III generacji, posiadają pancerz reaktywny Kontakt-5, konstrukcja automatu ładującego pozwala na użycie nowoczesnej amunicji z dłuższymi penetratorami, i choć trudno o jednoznaczne potwierdzenie faktu na przynajmniej części wozów celowniki działonowego zostały rozszerzone o kamerę termowizyjną. Zarówno T-80U jak i T-90 mogły być wyposażone w celowniki nocne TO1-PO2T (z termowizorem  Agawa-2 lub Nokturn) lub TO1-KO1 (z termowizorem TPN-4-49-23 Buran-P/A).  Wszystkie te zmiany sprawiają ze wozy te dorównują o 15 lat młodszym T-90A.

T-72 i T-90

Czołg T-72B, zwraca uwagę pancerz reaktywny Kontakt-1

Zniszczony T-72B model 1989 (z pancerzem Kontakt-5) przed byłą siedzibą Rosysjskich „mirotworców” w Cchinwali

Po rozpadzie ZSRR najliczniejszym czołgiem na wyposażeniu Rosji były T-72, redukcje pozwoliły na wycofanie starszych wozów, i pozostawienie w linii jedynie nowszych wozów, głownie T-72B (Obiekt 184). Wozy tej wersji pomimo ograniczeń typowych dla linii T-72 są znacznie doskonalsze od eksportowych odmian T-72. Posiadają lepszy pancerz podstawowy dodatkowo wzmocniony pancerzem reaktywnym Kontakt-1 (otrzymało go większość wyprodukowanych wozów, pancerza reaktywnego nie miały jedynie pierwsze serie) lub Kontakt-5 (posiadały go ostatnie serie wozów a także późniejsze modernizacje T-72B). Wóz posiada nowoczesny system kontroli ognia oraz stabilizacji (ustępujący wozom zachodnim, jednak znacznie doskonalszy niż na wozach eksportowych), a także możliwość użycia ppk wystrzeliwanych z lufy wozu. Udoskonalona jest również armata 2A46M. Największą słabością wozów z Niżnego Tagilu jest napęd, który jest rozwinięciem stosowanego jeszcze w T-34, a później w wozach rodziny T-54/55/62. T-72B napędzany jest mocowanym poprzecznie silnikiem W-84 o mocy 840 km. Dla porównania tylko nieznacznie cięższe T-80 napędzane były turbiną o mocy 1000 KM (T-80B), 1250 KM (T-80U) lub dieslem o mocy 1000 KM (T-80UD), a niecałe 10 ton cięższy, niemiecki Leopard 2 dieslem o mocy 1500 KM.

Pierwsza wersja czołgu T-90, widoczna jest odlewana wieża oraz kolektor wydechowy starego typu

Celownik dzienny działonowego 1G46 używany na wozach T-80U i T-90

Kolejną wersją T-72 miał być T-72BU (Obiekt 188), czyli wóz konstrukcyjnie oparty na T-72B (zachowujący podstawowy pancerz czy napęd tej wersji) jednak udoskonalony po przez zastosowanie elementów czołgu T-80U. Podstawą nowej wersji jest system kontroli ognia z T-80U z celownikiem dziennym 1G46, nocnym TO1-KO1E oraz z przyrządem obserwacyjnym dowódcy PNK-4S. Ciekawą funkcją tego ostatniego jest możliwość użycia „przeciwlotniczego” karabinu maszynowego spod pancerza oraz możliwość działania w trybie dublowania pozwalającego na użycie głównego uzbrojenia wozu. Nowy wóz fabrycznie otrzymał również pancerz reaktywny Kontakt-5. Wobec złej passy konkurencyjnego T-80, a także z myślą o rynkach eksportowych podjęto decyzję o przyznaniu zmodernizowanemu wozowi oznaczenia T-90. Wady tego wozu to słaby napęd w postaci silnika W-84 i brak termowizora (w momencie wprowadzenia wozu do produkcji masowo stosowanych na czołgach zachodnich, od co najmniej 10 lat). Rosja odebrała ok 130 wozów tej wersji.

T-90A – pierwszy czołg Rosji

Czołg T-90A, widoczna jest spawana wieża i szczelny układ pancerza Kontakt-5 na niej, celownik działonowego ESSA z kamera termowizyjną oraz inny kształt kolektora wydechowego

Przyrządy obserwacyjne dowódcy, wyżej prosty (znany również polskim czołgistom) TKN-3 używany na różnych wersjach T-72, niżej bardziej zaawansowany PNK-4 z T-80U, T-90 i T-90A

Sytuacja ekonomiczna trudnych lat 90tych i nadwyżki w ilości sprzętu sprawiły, iż Rosja na kilkanaście lat zrezygnowała z zakupów nowych czołgów. W tym czasie kontynuowano prace nad zimnowojennym projektem czołgu kolejnej generacji – Obiekt 195. Miał to być nowatorski czołg wyposażony w wieże szczątkową (z załoga przesuniętą poniżej górnej płyty kadłuba) oraz armatę 152mm, która miała umożliwić niszczenie najciężej opancerzonych czołgów zachodnich. Uzupełnieniem T-95 (jak ochrzczono Obiekt 195) miał być czołg przejściowy Obiekt 187 (również opracowany jeszcze za ZSRR). Stanowił on dalekie rozwinięcie rodziny T-72 jednak wyposażony był w wydłużony kadłub z nowym napędem oraz nową, spawaną wieżę (w odróżnieniu od odlewanych wież T-72 i T-90).

Nowy T-90A jest tak naprawdę niepełną wersją, przejściowego Obiektu 187. Łączy on podwozie T-72B/T-90 z wieżą wzorowaną na Obiekcie 187. Spawana wieża stanowi pierwszą od 1985 roku , (czyli wprowadzenia T-72B) znacząca zmianę w technologii produkcji wozów z Niżnego Tagilu. Obok nowego pancerza bazowego, znajdziemy również pancerz reaktywny Kontakt-5. Nową jakością tego wozu jest wprowadzenie nocnego celownika działonowego z kanałem termowizyjnym ESSA, dowódca dalej używa przyrządu PNK-4SK z pasywną noktowizją i możliwościami jak na T-90.

Słabość wozu to zachowanie dotychczasowego podwozia, silnik W-84 zastąpiono mocniejszym W-92 o mocy 950 km. Silnik trudno jednak uznać za udany, okres między remontowy producent określił na jedynie 350 godzin pracy, a w praktyce silniki nie osiągały nawet takiego przebiegu i zostały zwracane (wraz całymi wozami) w ramach gwarancji do producenta. Wozy wyposażone są również system Sztora mającym zakłócać działanie pocisków naprowadzanych w wiązce lasera (wcześniej prezentowany na wozach eksportowych prawdopodobnie obecny również na części oryginalnych T-90). System ten powinien mieć ograniczoną skuteczność przeciw nowszym pociskom II generacji (z wiązką kodowaną w dwóch podpasmach) i być całkowicie nieskuteczny przeciw pociskom III generacji (jak Spike czy Javelin). Mówiąc o tak nowym czołgu nie można nie wytknąć również wad napędu takich jak brak integracji zespołu w szybko wymienialny PowerPack, czy brak hydropneumatycznego systemu przeniesienia napędu, (który wciąż jest mechaniczny). Obie te cechy posiada wyprodukowany dla Malezji czołg PT-91M, oraz wszystkie czołgi zachodnie III generacji (Leopard 2, M1 Abrams i inne).

Wojsko odebrało łącznie 253 wozy T-90A (32 wozy w 2005 w wersji z przejściowym celownikiem działonowego Buran, 31 w 2006, 32 w 2007, 63 w 2008, 63 w 2009, 64 w 2010). Po 2010 zaprzestano zakupów T-90A. Zakupione wozy są liczbą wystarczającą do zaspokojenia potrzeb w najbardziej gorących miejscach (T-90A trafiły m.in. na wyposażenie oddziałów pokojowych stacjonujących w spornych republikach Abchazji i Osetii). Przyszłe zakupy mają skupić się na docelowym rozwiązaniu, czyli wozie, który powstanie w ramach programu Armata, natomiast do tego czasu jednostki pancerne używać będą zmodernizowanych czołgów T-72B.

Modernizacje T-72B

Czołg T-72B3, przypomina zewnętrznie T-90A, inny jest jednak układ pancerza reaktywnego na wieży, kształt kolektora wydechowego czy przyrząd obserwacyjny dowódcy oraz montaż przeciwlotniczego wkm

Rosyjski (formalnie, nalerzący do separatystów) T-72B3 w rejonie konfliktu na obszarze Noworosji, widoczne są obudowa celownika Sosna-U a także czujnik meteorologiczny

Obok wprowadzenia do linii wozów T-90A Rosja rozpoczęła program masowej modernizacji czołgów T-72B. Wozy tej wersji remontowane u producenta tj. w zakładach w Niżnym Tagilu zostały doposażone do wersji T-72BA. Zmiany obejmują zastąpienie pancerza reaktywnego Kontakt-1 przez nowszy 4S22 Kontakt-5 (stosowany na T-80U i T-90). Co ciekawe układ pancerza pozostawia dużą ilość miejsc niechronionych, jest pod tym względem mniej doskonały od układu stosowanego na wozach T-90, jak również pozostawia więcej miejsc niechronionych niż przy użyciu Kontakt-1. Zarówno działonowy jak i dowódca otrzymali zmodernizowane przyrządy obserwacyjne wyposażone w nowoczesną, pasywną noktowizje (wciąż nie jest to chłodzona termowizja). Część wozów otrzymała również armaty 2A46M5 lub zmodernizowane silniki W-84 (o tej samej mocy, rozpoznać je można po zmienionym kształcie kolektora wydechowego). Nowe są również radiostacje oraz system łączności wewnętrznej.

Określenie najbardziej pasujące do wozów T-72BA to doposażenia wozów T-72B. Nie oferuje ono skoku zdolności bojowych względem oryginału, ale raczej próbę dogonienia świata w najsłabszych aspektach wozu. T-72BA jest obecnie najliczniejszym czołgiem służącym w jednostkach liniowych Rosji, odebranych zostało ok 750 czołgów tej wersji.

Pod koniec lat 2000 opracowany został program bardziej głębokiej modernizacji wozów T-72B do wersji T-72B2 Rogatka, faktycznie było to doprowadzenie wozów „do standardu T-90”. Głęboki remont oraz wymiana wszystkich kluczowych podzespołów (silnik, sko czy armata) czyniły program modernizacji nieopłacalnym, ponieważ koszt modernizacji niebezpiecznie zbliżał się do ceny nowo wyprodukowanego T-90A. Ostatecznie ambitny program został zarzucony, by doprowadzić do wdrożenia bardziej ekonomicznej modernizacji wozów oznaczonej T-72B3.

Pierwszy zintegrowany celownik działonowego (łączący kanał dzienny, termowizyjny i dalmierz laserowy w jednej stabilizowanej platformie) Sosna-U, zastosowany na T-72B3

Modernizacja ta na pierwszy rzut oka nie różni się znacznie od wersji BA. Nowością jest celownik działonowego Sosna-U, którego użycie wreszcie pozwoliło na wyposażenie Rosyjskich T-72 w termowizję. Podkreślić należy również, że celownik posiada zintegrowany kanał dzienny, nocny (termowizyjny) oraz dalmierz laserowy – po raz pierwszy na rosyjskich wozach rodziny T-72. Sosna-U zastosowana została również na wozach T-90M . Ceownik dzienny TPD-K1M pełni na zmodernizowanych wozach rolę celownika zapasowego. Niestety w gorszej sytuacji jest dowódca, który obok ekranu z podglądem celownika działonowego nadal dysponuje jedynie rogatym TKN-3MK. Pewną niedbałością projektantów może być umieszczenie okularu Soansy-U w mocno nieergonomicznym miejscu, co utrudnia skuteczne użycie tego nowoczesnego celownika.

Inne zmodernizowane elementy to automat ładujący pozwalający na użycie nowoczesnej amunicji o dłuższym penetratorze czy nowy komputer balistyczny z automatycznym odczytem danych z czujnika meteorologicznego, poprawiona stabilizację armaty, zachowano również możliwość użycia ppk (nowością jest możliwość naprowadzania ppk w nocy, na wcześniejszych wozach dedykowany celownik do naprowadzania ppk dysponował jedynie kanałem dziennym).

Dostępne publicznie informacje mówią również o tym, iż wozy zmodernizowane do wersji B3 pochodzą z zapasów wojennych i nie były wcześniej eksploatowane tak wiec powinny dysponować resursami porównywalnymi z nowymi wozami.

Nowoczesne sko z termowizją, zadowalający poziom ochrony oraz możliwość użycia nowoczesnej amunicji sprawiają że mimo wad platformy wozy te mogą być niebezpieczne. ok 350 wozów T-72B3 dostarczonych zostało Wojskom Lądowym, z czego ok 100 trafiło do jednostek podległych dowództwu „Zachód” zabezpieczających kierunek europejski.

Do Internetu trafiły również zdjęcia przedstawiające wóz oznaczany T-72B3M lub T-72B4 wyposażony w niezależną, zintegrowaną, stabilizowaną głowicę z celownikami dzienny i nocnym (termowizyjnym) oraz dalmierzem przeznaczone dla dowódcy. Zewnętrznie głowica ta przypomina ta zastosowaną na czeskich T-72M4Cz, ewentualne wdrożenie tych wozów pozwoli na dogonienie świata w zakresie systemów kontroli ognia.

Na zdjęciu kolejna modernizacja T-72 ze zintegrowanym przyrządem obserwacyjnym/celownikiem dowódcy


Prawdopodobnie taki sam wóz używany przez rosyjska reprezentacje podczas zawodów „czołgowego biatlonu”, obok głowicy dla dowódcy widoczny jest kolektor wydechowy nowego (prawdopodobnie mocniejszego) silnika. Podczas prezentacji oficjalne oznaczenie wozu nie zostało jeszcze ustalone, możliwe opcje to T-72M3M lub T-72M4

Rosja chce posiadać w aktywnych jednostkach (obecnie 10 batalionów czołgów przy brygadach zmechanizowanych i 2 brygady pancerne) ok 1100-1200 czołgów podstawowych. Za względnie nowoczesne można uznać obecnie jedynie ok 500 wozów T-90A i T-72B3 (wozy te dysponują również największymi resursami) ustępują one jednak najnowszym wozom zachodnim jak Leopard 2 A5/A6 czy Abrams M1A1SA/M1A2SEP. Pozostałe wozy nie spełniają podstawowych wymogów współczesnego pola walki (brak termowizji) i traktować je należy raczej, jako pomost do czasu wprowadzenia nowej konstrukcji. W przypadku konfliktu pełnoskalowego wyposażony w termowizję wróg będzie dysponował znaczną przewagą w nocy lub w trudnych warunkach atmosferycznych.


Eksportowa wersja czołgu T-90M prezentowana w Paryżu, pomimo znacznych zmian względem T-90A wóz został odrzucony przez rosyjskich decydentów widzących ograniczenia platformy T-72/90

W 2012 Uralska Fabryka Wagonów zademonstrowała głęboko zmodernizowany wóz T-90M jednak konstrukcja ta nie znalazła poparcia u decydentów (obecnie oferowana jest na eksport). Za rozwiązanie docelowe traktowany jest projekt Armata w ramach, którego powstać ma całkiem nowa konstrukcja – dorównująca najnowszym wozom zachodnim. Spodziewać się jednak należy iż będzie to konwencjonalna konstrukcja, bez tak awangardowych rozwiązań jak planowane były w wozie Obiekt 195. Nowy czołg składać się będzie z nowego podwozia (które stanie się również baza dla wozów pomocniczych czy armatohaubicy) będącego ewolucją rozwiązań opracowywanych dla T-95 oraz nowej wieży której wyposażenie odpowiadać będzie światowym standardom (jak ma to miejsce w przypadku T-90M). Do czasu wprowadzenia nowej konstrukcji używane będą w Rosji jedynie wyżej opisane wozy rodziny T-72/90.

T-72A T-72B T-80U T-90 (T-72BU)
Celownik dzienny TPD-K1 1A40 1G46 1G46
Celownik nocny TPN-1-49 1K13-49 TO1-KO1 Buran TO1-KO1 Buran
Przyrząd dowódcy TKN-3D TKN-3M PNK-4S Agat PNK-4S Agat
Armata 2A46 2A46M 2A46M1 2A46M
Pancerz reaktywny brak Kontakt-1 Kontakt-5 Kontakt-5
Silnik W-46-6 W-84-1 GTD-1250 W-84-1
Moc silnika (KM) 780 840 1250 840
Masa wozu (t) 41 45 46 46
Moc/masa (KM/t) 19 18,5 27 18,5
T-72BA T-72B3 T-90A  T-90M
Celownik dzienny 1A40 Sosna-U / 1A40 1G46  Kalina-FC
Celownik nocny 1K13-49 Sosna-U ESSA  Kalina-FC
Przyrząd dowódcy TKN-3MK TKN-3MK PNK-4S Agat  Kalina-FC
Armata 2A46M 2A46M5 2A46M5  2A46M5
Pancerz reaktywny Kontakt-5 Kontakt-5 Kontakt-5  Relikt
Silnik W-84-1 W-84-1 W-92S2  W-92S2F
Moc silnika (KM) 840 840 950  1130
Masa wozu (t) 46 46 47  48
Moc/masa (KM/t) 18,5 18,5 20  23,5

Autor: Paweł K. Malicki. Wszelkie prawa do artykułu zastrzeżone. Proszę nie kopiować i tłumaczyć tekstu bez zgody autora.

Do ilustracji artykułu wykorzystano zdjęcia z blogu Vitalego Kuzmina, zdjęcia użyte zgodnie z polityka praw autorskich autora.

5 comments

    1. Ja mogę pisać w tym temacie cały czas. Tylko z bloga nie ma pieniędzy, a z czegoś trzeba żyć. Dlatego zapraszam do oglądania reklam przy moich filmach na YT, względnie skorzystania z przycisku Donate by wysłać mi na piwo. Na razie wychodzi mi, że w pół roku reklamy z YT zwrócą mi koszty wyjazdu na MSPO.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s