Karabinki Maszynowe – dokąd zmierzacie?

5,56mm karabinek maszynowy M249 SAW (Squad Automatic Weapon) – amerykańska wersja FN Minimi

Karabinek maszynowy jest obecny na wyposażeniu od wielu lat jednak w Polsce jest to wciąż uzbrojenie nieużywane w większych ilościach (poza wersjami karabinków RPK używanych przez wojska powietrznodesantowe i nieliczne zachodnie wzory używane przez siły specjalne).

Poszukiwanie uzbrojenia pośredniego pomiędzy standardowym karabinkiem automatycznym piechoty, a zasilanym z taśmy karabinem maszynowym nie jest niczym nowym. Przełomem było pojawienie się zasilanego z taśmy (na wzór karabinów maszynowych) karabinka maszynowego FN Minimi. Karabinek ten stał się hitem eksportowym, został przyjęty na uzbrojenie prawie trzydziestu armii świata. Dzięki temu, że karabinek zaprojektowany został tak by mógł być skutecznie obsługiwany przez jednego żołnierza (w odróżnieniu od 7,62mm karabinów maszynowych, które stanowią już broń zespołową z dwuosobową obsługą) możliwe się stało posiadanie dwu karabinków tego typu w standardowej drużynie piechoty.

„lekkie” karabiny maszynowe

7,62mm karabin maszynowy M240L (lub M240B Weight Reduction Program) w „taktycznej” wersji, oprócz lekkiej (tytanowej) komory zamkowej widoczne są inne zmiany takie jak nowa kolba czy krótsza lufa

7,62mm karabin maszynowy Mk 48 używany przez amerykańskiego Rangersa.

Doświadczenia wojenne z konfliktów w Iraku i Afganistanie dowiodły, że pocisk pośredni kalibru 5,56 mm nie zawsze może równać się z pełnym karabinowym 7,62 mm – przykładem sytuacji wymagającej mocniejszego uderzenie jest rażenie celów ukrytych za lekkimi osłonami lub rażenie pojazdów mogących być „samochodem pułapkom” (podczas Polskiej obecności w Iraku miał miejsce atak tego typu na polską bazę – tragedii zapobiegła szybka reakcja żołnierza z Mongolii).

W związku z doświadczeniami Armia Stanów Zjednoczonych rozpoczęła program „odchudzenia” standardowego karabinu maszynowego, czyli M240B. M240 – amerykańska wersja belgijskiego karabinu FN MAG przyjęta został na uzbrojenie US Army, jako karabin maszynowy piechoty w połowie lat 90tych, zastąpił on różne warianty karabinu M60. Co ciekawe dużo wcześniej konstrukcja ta została przyjęta, jako uzbrojenie pojazdów bojowych (głownie, jako sprzężony karabin maszynowy) zastępując posiadające złą opinię karabiny maszynowe M73 i M219. Podstawową zmianą w powstałym w ramach Weight Reduction Program karabinie M240L jest zastąpienie elementów komory zamkowej wykonanych ze stali elementami tytanowymi. Tytan jest materiałem, który posiada najlepszy stosunek masy do wytrzymałości. Karabiny z lżejszą komorą zostały już przetestowane bojowo. Inne zmiany, które nie weszły do szerokiego użycia obejmować mają skróconą lufę (jej zastosowanie zmniejszy masę oraz wymiary broni) oraz nową, składaną kolbę. Po zastosowaniu wszystkich elementów modernizacji M240L ma być 20% lżejszy od M240B (z ponad 12,5 kg do 10,1 kg). Tym samym M240L stał się lżejszy od karabinu maszynowego Mk 43 (wersja M60 o masie ok 10,2 kg) używanego jeszcze przez US Navy. Zastosowanie takiego pakietu ma ułatwić nadążenie drużynie wsparcia wyposażonej w M240 za zwykłymi drużynami podczas dynamicznych działań bojowych.

Inną drogą poszły siły specjalne USA, które po przyjęciu na uzbrojenie zmodyfikowanej wersji M249 jako MK 46 (m. in. zrezygnowano z gniazda umożliwiającego zasilanie broni z magazynka oraz złącza umożliwiającego montaż na obrotnicy, efektem tych zabiegów było zmniejszenie masy karabinka który jest lżejszy nawet od M249 Para) zaczęły poszukiwać możliwie maksymalnej siły ognia w jak najbardziej kompaktowej formie. Na bazie tych wymagań powstał karabin maszynowy MK 48 – tylko nieznacznie większy i cięższy od MK 46 jednak używający mocniejszej amunicji karabinowej 7,62mm. Karabin ten stał się bezpośrednim następcą karabinu Mk 43, od którego jest lżejszy (jego masa to 8,2 kg) i znacznie bardziej niezawodny.

„ciężki” karabinek – IAR Korpusu Piechoty Morskiej

M27 IAR (Infantry Automatic Rifle) – nowy karabinek USMC nie ma nawet możliwości strzelania z otwartego zamka

Czy prawdziwą intencją przyjęcia M27 jest zastąpienie standardowego karabineka USMC – M16A4?

Duże poruszenie wśród komentatorów wywołało pozyskanie przez USMC (Korpus Piechoty Morskiej USA) nowego karabinka maszynowego, który jest bez wątpienia bardzo dobrym karabinkiem jednak mało, kto mógł widzieć go w roli karabinka maszynowego. Wymagania preferowały broń opartą na karabinkach automatycznych – trzy finalne propozycje obejmowały karabinki maszynowe Colta (dwie propozycje oparte o AR-15 z systemem gazowym bez tłoka), FN Herstal (bardzo ciekawa konstrukcja oparta o SCAR-L, broń może strzelać zarówno z zamka zamkniętego jak i po osiągnięciu niebezpiecznej temperatury z otwartego) oraz H&K (dokładnie HK416D165RS najprawdopodobniej z lufą o nieco grubszym profilu, lufa o długości 16,5 cala, broń strzela jedynie z zamka zamkniętego). Co ciekawe na uzbrojenie przyjęta została propozycja Heckler & Koch. Pierwsze egzemplarze nowego M27 IAR trafiły do jednostek w listopadzie.

Takie, a nie inne podejście USMC do tematu broni wsparcia zdziwiło wielu. Sekcja (fire team) w USMC jest podobna do swojego odpowiednika w US Army i składa się z czterech żołnierzy uzbrojonych w dwa karabinki, karabinek-granatnik i karabinek maszynowy. Drużyna w US Army składa się z dwu sekcji i dowódcy, zaś w USMC z dwu lub trzech sekcji i dowódcy. Zasadniczą różnicą jest fakt, że sekcja średnich karabinów maszynowych w US Army znajduje się już na szczeblu plutonu (w składzie drużyny wsparcia) zaś w USMC dopiero na szczeblu kompanii. Można więc uznać, że w dziedzinie broni wsparcia pluton USMC jest słabszy od armijnego (może to być rekompensowane przez większą ilość żołnierzy w drużynie), jednak zastąpienie M249 defacto zwykłym karabinkiem jeszcze bardziej uderzy w siłę ognia plutonu. Często zadawanym pytaniem jest, co może M27, czego nie mógłby M16A4 wyposażony w mechanizm spustowy pozwalający na ogień ciągły?

Wytłumaczenia są, co najmniej dwa. Po pierwsze M27 ma jedynie częściowo zastąpić M249. Planowany jest zakup ok 4000 M27 co pozwoli zmniejszyć liczbę używanych M249 z 10000 do 8000. Po drugie wielu widzi tu próbę wprowadzenia „pod stołem” na wyposażenie korpusu nowego karabinka, który miał by zastąpić M16 i M4. Wyposażony w krótką 14 calową lufę M4 kupowany w dużych ilościach przez Armię jest dość niechętnie widziany w Korpusie. Posiadający 16,5 calową, swobodną lufę M27 jest bronią wyraźnie celniejszą, co może mieć znaczenie dla kładącego duży nacisk na szkolenie strzeleckie korpusu.

Nowe możliwości

Czterorzędowe, 60-nabojowe magazynki do amunicji 5,45×39 mm (AK-74, RPK-74, AN-94, AK-200) oraz 5,56×45 mm (M16, M4 i inne zgodne)

Znaczącym postępem w dziedzinie karabinków automatycznych może stać się upowszechnienie pojemniejszych magazynków. Od dość dawna pracę nad czterorzędowym magazynkiem dla amunicji 5,45×39 mm prowadzą Rosjanie. Początkowo planowano wprowadzenie nowej konstrukcji wraz z nowatorskim karabinkiem Nikonowa AN-94, niestety ze względu na problemy z niezawodnością magazynek nie został wprowadzony na uzbrojenie. Obecnie według zapowiedzi nowy magazynek ma stać się standardowym wyposażeniem najnowszej wersji rozwojowej karabinka Kałasznikowa – AK-200. Gniazdo nowego karabinka ma być zgodne z tym na starszych konstrukcjach (AK-74, AN-94) tak, więc możliwe ma być zastosowanie nowego magazynka również w nich. Obecnie standardowym magazynkiem jest 30 nabojowy magazynek pudełkowy, karabinek maszynowy RPK-74 używa magazynka pudełkowego o pojemności 45 nabojów. Nowy czterorzędowy magazynek o pojemności 60 nabojów (na zdjęciu obok) najprawdopodobniej zastąpi obie te konstrukcje, jednak szczególnie z niego zadowoleni powinni być strzelcy karabinków maszynowych w oddziałach zmechanizowanych używający RPK-74.

W związku z przetargiem na karabinek maszynowy IAR zainteresowanie opracowaniem podobnej konstrukcji dla gniazda kompatybilnego z M16 pojawiło się w USA. Pierwszy magazynek M16 posiadał zaledwie 20 naboi i przez pewien czas spory problem stanowiło opracowanie konstrukcji 30 nabojowej (problemy z niezawodnością). Zmieniały się również materiały, choć wojsko kontynuuje używanie magazynków wykonanych z aluminium to na rynku cywilnym popularność zdobywają obecnie magazynki polimerowe (m. in. opracowane przez Magpul PMAGi) zaś siły specjalne zakupiły mające cechować się większą niezawodnością magazynki stalowe (produkowane przez H&K, opracowane, jako część pakietu modernizacyjnego karabinków L85A2). Na rynku cywilnym dostępne są również inne konstrukcje jak 40 nabojowe dwurzędowe magazynki pudełkowe, czy dwubębnowe magazynki o pojemności 100 a nawet 150 naboi. Niestety konstrukcje te nie cieszą się pełnym zaufaniem użytkowników. Przełomem ma być opracowanie 60 nabojowych, czteropędowych magazynków pudełkowych. Opracowywaniem takiej konstrukcji zajmuje się obecnie Magpul (zdobył on patent na swoje rozwiązanie, opracowywany magazynek ma być wykonany jak inne magazynki Magpula z polimeru) a także Surefire (na zdjęciu obok) który zaprezentował magazynki ze zgodnego ze specyfikacją wojskową aluminium (pojemności to 60 i 100 naboi, jednak ze względu na wymiary użyteczność drugiego rozwiązania jest raczej niska). Gdyby magazynki tego typu okazały się na tyle nie zawodne, że weszły do masowego użycia karabinek maszynowy taki jak M27 zupełnie stracił by racje bytu ponieważ potencjalnie każdy karabinek (mogący strzelać ogniem ciągłym) mógł by pełnić rolę takiego karabinka maszynowego.

Wnioski

Jak więc rysuje się przyszłość karabinków maszynowych? Trudno wyrokować. Z jednej strony cięższe konstrukcje zasilane z taśmy są zagrożone wyparciem przez lekkie karabiny maszynowe (takie rozwiązanie wybrali mi. Czesi gdzie strzelająca nabojem 7,62x51mm wersja Minimi powoli staje się standardowym wyposażeniem piechoty. Z drugiej strony lekki konstrukcje zasilane z magazynków są oparte na zwykłych karabinkach (FN IAR/HAMR) lub praktycznie się od nich nie różnią (HK M27 IAR). Polskie Siły Zbrojne obecnie znajdują się w momencie przemian, w najbliższym czasie spodziewać można się wymiany uzbrojenia strzeleckiego (a także zmiany podstawowych struktur piechoty). Warto rozważyć czy słuszną decyzją nie było by wprowadzenie „lekkiego” karabinu maszynowego (podobnego do Mk 48) oraz nowego karabinka z lufą o nieco cięższym profilu (jak w M27 IAR) który przy zastosowaniu pojemniejszych magazynków (bębnowych lub pudełkowych, czterorzędowych) mógł również pełnić rolę karabinka maszynowego.

Reklamy

4 comments

  1. Interesujący artykuł, ale drażni mnie w różnych tekstach ta obłędna terminologia spłodzona przez WAT: „karabinek” na określenie broni strzelającej amunicją pośrednią. Lekki karabin maszynowy to broń będąca odchudzoną odmianą ckm, sporadycznie tak nazywano odmiany karabinu automatycznego piechoty tj. np. RPKS, Steyr AUG HBAR, Galil ARM itp.

  2. co do rewolucyjności magazynka 60nb: zapewne byłaby to nowa jakość, ale i tak nie zmienia to faktu, że użycia karabinu automatycznego w roli km-u pozostaje wciąż problematyczne: wytrzymałość komory zamkowej i lufy nie jest przecież taka sama, a nie każdy kb ma wytrzymałość tj. HK416. Nawet producent skądinąd znakomitego Steyr AUG’a cechującego się wysoką jakością wykonania i żywotnością opisuje lojalnie jego ograniczenia w tym zakresie.

  3. Terminologia WAT obowiązuje … WAT. No, jeszcze pewnego dziennikarza, udzielającego się na wszystkich forach internetowych. Klasyczna terminologia, wykształcona tradycją jest taka, że indywidualna broń strzelecka piechura to karabin – niezależnie od rodzaju naboju: pośredniego czy pełnej mocy (potocznie zwanego karabinowym). Jego skrócona wersja to karabinek vide niemiecki Mauser 1898 i jego kolejne wcielenia. Zwróć uwagę, że np. w USA nie rozróżnia się broni długiej podług naboju (nawet sztucery lewarowe Henry / Winchester M1866 czy M1873 nazywane są „rifle” chociaż strzelają wzmocnioną amunicją rewolwerową). Owszem, niekiedy słyszy się o pewnym wyodrębnieniu karabinów samopowtarzalnych i samoczynno-samopowtarzalnych do naboi pełnej mocy tj. FN FAL i H&K G3 pod nazwą „battle rifle”, ale to raczej wskazanie na pewną generację broni powstałą do innych założeń taktycznych i naturalnie dysponujących większą donośnością skuteczną (której i tak piechur bez optyki i intensywnego treningu raczej nie wykorzysta).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s